Ten blog będzie sukcesem. Perłą internetu. Lepszym obliczem polskich liceów. Inspiracją dla biednych, szykanowanych nastolatków (błagam, nie bądźcie nimi, nie każcie mi was wyganiać), nową, lepszą drogą dla szukających własnej drogi licealistów/gimnazjalistów, oświeceniem dla tumanów i nadzieją dla zmartwionych rodziców. Będziecie chcieli być tacy, jak ja.
Wszystkim polecam sprawdzić znaczenie słowa "epikureizm". Licealiści nie muszą, uczyli się tego na polskim. Co do studentów przedmiotów humanistycznych, nie jestem pewna.
Piszę do ludzi mądrych. Jeśli taki nie jesteś, nie wypowiadaj się, nie czytaj, w ogóle zapomnij o tym blogu.
Następny post już jutro.